RkBlog

Hardware, programming and astronomy tutorials and reviews.

Basler Ace w fotografii planetarnej w 2010

Rok 2010 dla astrofotografii planetarnej minie pod znakiem modernizacji sprzętu. Na rynku pojawiły się kamery z serii Basler Ace, czy PGR Flea 3. Nowe kamerki nie licząc szybkich interfejsów wyposażono także w najnowsze matryce CCD od Sony. Tak się tra

Rok 2010 dla astrofotografii planetarnej minie pod znakiem modernizacji sprzętu. Na rynku pojawiły się kamery z serii Basler Ace, czy PGR Flea 3. Nowe kamerki nie licząc szybkich interfejsów wyposażono także w najnowsze matryce CCD od Sony. Tak się trafiło że wśród nowych matryc pojawiła się ICX618 - mała matryca rozmiaru 1/4" będąca odpowiednikiem wysłużonej ICX098 stosowanej w DMK21, czy niektórych webcamach. Co daje nowa matryca? 2-4x większą czułość od poprzedniczki, niższy poziom szumów i większą przepustowość. Ciekawe testy znajdują się na airylab.net.

Na chwilę obecną wielu doświadczonych astrofotografów planetarnych wykorzystuje jakąś kamerę opartą o matrycę ICX618. Kamerki Point Grey Flea 3 zdobyły rynek w USA czy na Australii. W Europie przewagę miał lokalny producent - Basler i to jego kamerki teraz królują na starym kontynencie. Model Basler Ace acA640-100gm wyposażono w ICX618, a acA1300-30gm w większą matrycę ICX445, która przy klatce 1296 x 966 świetnie sprawdza się w fotografii Księżyca czy Słońca - powstało co najmniej kilka kilkudziesięcio-megapikselowych mozaik Księżyca. Adopcja Baslera i PGR, jak i zainteresowanie nową matrycą okazało się tak duże że nawet TIS musiał zmienić swoje plany i rozpocząć prace nad kamerkami wyposażonymi w ICX618. Na razie nie wiadomo co będzie owocem tych prac, ale widać że rynek był na tyle silny by wymóc unowocześnienie oferty firmy, która astrofotografię traktuje jako dodatkowe źródło dochodu.

Wyższa czułość to krótsze ekspozycje, a krótsze ekspozycje to więcej klatek zebranych w jednostce czasu i mniejszy wpływ seeingu na każdą z nich (skuteczniejsze "mrożenie seeingu"). W przypadku ciemnych planet jak Saturn dodatkowa czułość, szczególnie w czerwieni i podczerwieni jest nieoceniona. Szybko rotujący Jowisz też nie stanowi problemu, gdy kamerka może zbierać klatki z prędkością przekraczającą 100 klatek na sekundę (ROI).

Kamerki Basler Ace obsługiwane są przez FireCapture a z komputerem łączą się poprzez kartę sieciową. Interfejs GigE daje znacznie szybszy transfer niż może osiągnąć USB 2.0, jednakże komputery astrofotografów nie zawsze były w stanie obsłużyć taki nawał danych. Nie każdy laptop posiada w pełni gigabitową kartę sieciową. Kamerka mogła działać wolniej lub gubić pakiety. Rozwiązaniem są karty ethernetowe na SmartCard/PCMCIA. Także wolne dyski w słabszych modelach mogą stanowić problem. Rozwiązanie to dyski zewnętrzne na np. USB 3.0, czy stosowanie mniejszej klatki. Laptopów, szczególnie tych tańszych nie projektowano pod szybkie gigabitowe kamery przemysłowe, ale mimo to udało się je zaadoptować bez większych problemów.

W porównaniu do np. DMK21 dostajemy większą czułość i większe maksymalne prędkości. Po stronie wad można wymienić brak długich ekspozycji (do 1 sekundy max.) i rozgrzewanie się kamer o kilkanaście stopni ponad otoczenie. W przypadku astrofotografii planetarnej nie przeszkadza to aż tak bardzo, ale DMK posiada długie ekspozycje, a wszystkie profesjonalne kamery astronomiczne, czy nawet mikroskopowe wyposażone są w aktywne chłodzenie ogniwem peltiera. QHY IMG0H to chłodzona kamerka wyposażona w ICX618, z tym że nikt jej jeszcze tak naprawdę nie widział. Wybierając Baslera musimy pogodzić się z ograniczeniami jakie narzuca - tylko astrofotografia planetarna, czy guider.

RkBlog

Basler Ace i Point Grey Flea 3, 3 January 2011,

Comment article