RkBlog

Hardware, programming and astronomy tutorials and reviews.

Testy i wrażenia po pierwszej PCtowej becie Fallouta 76

Fallout w wersji online to wiele pytań i wątpliwości. Czy beta je rozwieje?

30 października miała miejsce pierwsza sesja B.E.T.A. Fallouta 76 dla graczy PC. Jak na betę przystało nie obyło się bez różnych błędów, wpadek i problemów z wydajnością. Poza tym mogłem w końcu sprawdzić jakie wrażenie sprawia przeróbka Fallouta na grę online.

Cisza przed burzą

Gdy launcher Bethesdy odliczył czas pozostały do rozpoczęcia pierwszej BETY dla PC gracze niestety nie mogli się zalogować. Okazało się iż serwery obsługujące logowania mają problem. W międzyczasie u wielu graczy wcześniej pobrana gra sama się skasowała przez co trzeba było ją pobrać i zainstalować ponownie - a 44GB tak szybko z serwerów Bethesdy nawet na dobrym łączu pobrać się nie da.

Gdy już wszystko się ponownie zainstalowało i uruchomiło gra rozpoczęła się od uruchomienia się w oknie bez ramek - czyli jak ktoś miał rozdzielczość większą niż 1080p to gra zajmowała tylko część ekranu. Trzeba wejść w ustawienia, zmienić i ponownie uruchomić grę. Co więcej nie ma oficjalnego wsparcia dla ultraszerokich rozdzielczości, np. 3440x1440 - tak samo jak w Skyrimie czy Falloucie 4, gdzie trzeba było ręcznie ustawiać to w plikach konfiguracyjnych (nie udało mi się sprawdzić czy jest taka możliwość w F76).

Gdy wstępną konfigurację miałem za sobą nadszedł czas na stworzenie postaci. Niestety moje modyfikacje wyglądu postaci okazały się daremne gdyż gra wysypywała się przy próbie zaakceptowania zmodyfikowanej postaci... no cóż wygląd domyślny musiał wystarczyć.

Niezbyt fajnie to wygląda

Niezbyt fajnie to wygląda

Pancerz wspomagacy tuż obok

Pancerz wspomagany na pewno się przyda na początku rozgrywki

Czy konie mnie słyszą?

Po rozpoczęciu gry pierwsze i jedyne co usłyszałem to czat głosowy graczy będących w okolicy - mieszanka różnych języków totalnie zagłuszająca grę. Co najmniej na starcie ta opcja powinna być wyciszona, jak i powinna być jakakolwiek opcja by wyciszać czat głosowy gdy jest się w terenie (francuz będący na drugim końcu miasta naprawdę nie jest wart słuchania).

Start gry zagłuszony przez graczy

Jedyna wartość z tego czatu to zdobycie pancerza wspomaganego na poziomie 2 (po wyjściu z krypty) i popisywanie się nim w CAMPie Zarządcy... o ... ma power armor ;)... a tak, pancerz wspomagany można łatwo zdobyć, ale na niskich poziomach można chodzić tylko w samym szkielecie, który i tak jest lepszy od zwykłego pancerza, podnosi udźwig i daje inne zalety. Warto jednak zdobycie go odłożyć do poziomu 3-4 tak by mieć pewność że pojawi się razem z rdzeniem plazmowym, bez tego wiele wart nie będzie.

Emotikony do komunikacji między graczami jako tako zdają egzamin, ale i tak nie zastąpią tekstu. Po odstrzeleniu Mirelurka goniącego gracza, czy paradując w pancerzu wspomaganym dostałem kciuk w gorę, ale na tym system się kończy. W World of Warcraft w czacie tekstowym zobaczyłbym ty albo thanks po czym konwersacja mogłaby się na na poważnie zacząć. Na ile konieczność komunikowania się graczy przejmie czat głosowy będziemy musieli zobaczyć.

Dwa nagie miecze

Przejdźmy do systemu walki w Falloucie 76. Jak już pierwsi testerzy donosili walka w zwarciu będzie nieodzowna, przynajmniej do czasu aż będziemy samowystarczalni jeżeli chodzi o amunicję. Poza małą ilością amunicji jaką dysponujemy na starcie większość broni jak rewolwer czy samopowtarzalny pistolet mają bardzo niską szybkostrzelność a zwykłe pistolety zużywają dużo amunicji zadając niewielkie obrażenia - czyli jak w Falloucie 4 na najwyższych poziomach trudności. Broń biała po prostu jest znacznie bardziej praktyczna w walce na bardzo krótkie odległości. Bronie długodystansowe o niskiej szybkostrzelności, które także łatwo zdobyć na początku gry zadają duże obrażenia i dzięki swojej naturze służą jako snajperki - więc jeżeli nie walka wręcz to wystrzelać głupie AI na dużą odległość. W Skyrimie przynajmniej trzeba było przewidzieć tor balistyczny strzały czy bełtu... Na wyższych poziomach mając odpowiednie karty i zmodyfikowane bronie zapewne znajdą się jakieś wydajne sztuki do walki na krótkie dystanse (karabiny szturmowe?). Niewykluczone że znowu czekają nas też słabe automatyczne samoróbki z potężnym legendarnym efektem pozwalającym zabijać wszystko najtańszą i najpopularniejszą amunicją.

Co do walki w zwarciu. Trochę brakuje w tym Skyrima czy większego zaawansowania. Wolno poruszający się protektron nie ma żadnym problemów by natychmiast obracać się wokół własnej osi żeby zawsze być skierowanym na postać którą atakuje - wejście na martwą strefę przeciwnika raczej nie wchodzi w grę (w Wiedźminie 3 nie ma nic lepszego jak wejść na plecy przeciwnika i odpalić młyniec ;)). Bardzo prosty hack & slash.

Podejdź do płota

Oczywiście że to zrobi...

Zrzut zapasów

Zrzut zapasów cieszy

Zwiedzanie post-apokaliptycznej dziczy

Majsterklepka

Fallout 76 to wycinek Fallouta 4 skupiający się na zbieraniu wszystkiego co jest możliwe do zbierania i przetwarzania tego na surowce czy nowe technologie. Jako że wszystko waży dość często musimy odwiedzać magiczne skrytki (CAMP, stacje benzynowe, inne specjalne punkty na mapie), które pozwalają wrzucać przedmioty do naszego magazynu - podobnie jak w Fallout 4 gdzie mogliśmy wrzucać przedmioty do magazynu osady i nadal z nich korzystać. Pozyskane bronie i pancerze warto rozkładać na czynniki pierwsze, gdyż poprzez tą akcję odblokowujemy modyfikacje i nowe technologie związane z tymi przedmiotami. Jeżeli po walce ze spopielonymi masz 20 pistoletów - rozłóż je na czynniki pierwsze - odblokujesz nowe technologie jak i zapewne zmniejszysz wagę (surowce podstawowe mają niższą sumaryczną wagę niż przedmiot, z którego pochodzą).

W grze oprócz znanych z Fallouta 4 stacji roboczych mamy też stację majsterkowicza, gdzie można tworzyć amunicję czy rdzenie plazmowe. Stacja chemiczna pozwala przetapiać rudę metali. Nasze wyposażenie ma też skończoną wytrzymałość i co jakiś czas potrzebna będzie naprawa. Na początku gry, gdy nasze wyposażenie nie ma specjalnych modyfikacji i efektów wystarczy podmieniać używany pistolet na jeden z dwudziestu pozostałych, jakie przed chwilą zdobyliśmy.

Domek letniskowy na szczycie wzgórza

Bob Budowniczy

System CAMP pozwala nam zbudować własną bazę z dala od obiektów na mapie. W bazie możemy od razu zbudować skrzynkę-schowek jak i w miarę dostępności surowców stacje rzemieślnicze, ujęcie wody, czy własny dom wedle uznania. Szybka podróż do bazy jak i do krypty 76 jest darmowa tak więc strategiczne rozmieszczanie CAMP w pobliżu eksplorowanej strefy pozwoli nam efektywnie odkładać surowce czy powracać w celu uzupełnienia zapasów wody i pożywienia. Zbudowanie domu, czy dużej bazy zajmie nam jednak trochę czasu - nie ma łatwo i nie możemy ściąć wszystkich drzew w okolicy by mieć kosmiczne ilości drewna czy stali z wraków. Warto też ustawić CAMP z dala od jakichkolwiek miejsc, w których pojawiają się przeciwnicy - ja postawiłem bazę niedaleko ula i parę razy rój pszczół zbliżał się na tyle by zaangażować się w walkę (wskazówka: rój pszczół można zastrzelić paroma kulami).

Niektóre lokalizacje na mapie będą miały też warsztaty jakie można przejąć - wymaga to wybicia przeciwników w danej lokalizacji, wydania pewnej ilości kapsli a potem obrona przejmowanego warsztatu. Wszystkie czynności budownicze można robić też w grupach.

Rdzeń plazmowy jak nowy

Rdzeń plazmowy można zmajstrować bez problemu

Rozbieranie broni dla modyfikacji

Rozbieranie broni dla modyfikacji

A na imię jej śmierć

Gdy postać będzie na granicy śmierci wejdzie w stan krytyczny i po upływie kilkudziesięciu sekund, albo po otrzymaniu obrażeń - umrze. Inni gracze mogą jednak pomóc i opatrzeć nasze rany, a z odpowiednią kartą - zrobić to także za pomocą alkoholu. Gdy postać umiera zostawia cały złom jaki nosiła - możemy wrócić i go zabrać, o ile inny gracz tego nie zrobi (PvP). Dlatego warto regularnie odkładać złom do schowka. Bronie i pancerze nie podlegają tej regule więc jeżeli po wyjściu z krypty przeprowadzimy szarżę na obóz uzbrojonych przeciwników, zabierzemy wyposażenie zabitym przeciwnikom zanim reszta nas dopadnie - możemy odrodzić się np. u wejścia krypty 76 i kontynuować grę mając na wyposażeniu sporo broni i pancerza.

Po osiągnięciu 5 poziomu włącza się tryb PvP. Możemy atakować innych graczy, ale dopóki oni nie odpowiedzą atakiem - zadawać będziemy niewielkie obrażenia. Gdy kogoś zabijemy stajemy się celem dla innych graczy, którzy jeżeli zabiją naszą postać - dostają nagrodę wypłacaną z kapsli posiadanych przez zabitą postać. Uwzględniając bardzo niski limit graczy per świat - PvP będzie raczej bardzo rzadko spotykane poza specjalnymi trybami PvP (obecnie jedna ze stacji radiowych łączy graczy w rozgrywkę ostatni żywy wygrywa).

Duża liczba przeciwników może przytłoczyć początkującego mieszkańca krypty

Kto porwał Shauna?

Fallout 76 nie ma jakiejś większej fabuły. To świat złożony z lokalizacji, gdzie albo wszystko wybijamy żeby zebrać towar, albo wszystko zabijamy bo jakaś kartka albo holotaśma nam kazała. Zarządca wspomina o pociskach balistycznych jako zarzewiu głównego zadania - podążania jej śladami i zapoznawaniem się z otaczającym nas światem. Pytanie czy to wystarczy by stworzyć popularnego Fallouta?

Nie ma co się oszukiwać - ta gra będzie miała raczej własną grupę docelową, niekoniecznie ściśle powiązaną z graczami serii Fallout, czy Elder Scrolls. Sposób rozgrywki obecny w Fallout 76 był już w Skyrimie - pytanie tylko ile procent graczy zbierało wszystkie możliwe zioła, grzyby, odstrzeliwało zwierzęta na skóry i by napełniać kryształy dusz by potem wyszkolić alchemię, zaklinanie i kowalstwo? Gdy przeglądałem i udzielałem się na różnych forach Skyrima uderzające było to jak wielu graczy zupełnie pomijało tą cześć gry. Wiele osób nawet za bardzo nie orientowało się skąd tak naprawdę pochodzą obrażenia jakie widzą na swojej broni, czy wartość pancerza zupełnie inna niż u innego gracza na forum. Fallout 4 jak i Skyrim pozwalają na całkowite ignorowanie zbieractwa i rozgrywania mechaniki gry w celu przejścia całego wątku głównego w grze. Fallout 76 nie ma za bardzo wątku głównego, wyznacznika postępu i opiera się na zbieractwie, optymalizacji, pozyskiwaniu technologii i bezcelowemu zwiedzaniu świata.

Strzał z ukrycia

Strzał z ukrycia edycja 76

Witaj w Matriksie

Jednym z problemów jakie zaobserwowałem w czasie BETY to dość agresywne odradzanie się przeciwników. Jako że postanowiłem iść po pancerz wspomagany to wylądowałem w składnicy kolejowej pełnej przeciwników. Po ich zabiciu wystarczy odejść na niewielką odległość żeby potencjalnie (może w związku z pojawieniem się innego gracza?) spowodować ich odrodzenie. Większość skrzynek będzie pusta, ale przeciwnicy nadal będą pozostawiać po sobie towar. Także przelogowanie się odradza przeciwników (postać trafia na inny serwer świata?). Chcąc testować wydajność gry patrząc z wieży - za każdym testem musiałem wybijać wszystkich przeciwników. Może to być irytujące gdy wracamy do gry kontynuować czyszczenie okolicy by natrafić na w pełni odrodzonych przeciwników w już odwiedzonych lokalizacjach. Pozwala to też na celowe zbieractwo broni, czy pancerzy w celu ich przetwarzania czy sprzedaży. Większe rozproszenie lokalizacji w Skyrimie znacznie lepiej współgrało z odradzaniem się lokalizacji (które i tak zajmowało sporo czasu) i dawało jakieś poczucie ukończenia danego obszaru.

Testy wydajności

Ze względu na konieczne ponowne pobieranie i problemy z logowaniem za wiele testów nie udało mi się zrobić. To co rzuca się w oczy to bardzo wysokie zapotrzebowanie na pamięć karty graficznej na domyślnych ustawieniach (ultra) w niektórych miejscach świata. Gdy postać patrzyła na duży obszar pełen lokalizacji (a nie sama przyroda i krajobraz) widać było problemy z wydajnością. Patrząc z wieży przy składnicy kolejowej efekty były mniej więcej takie:

Problematyczny obszar gry

Ten widok wymaga sporej ilości VRAM

Różnice wydajności na trzech kartach z różną ilością pamięci VRAM

Testy na PC z kartami AMD wykorzystywały 75Hz panel Freesync 3440x1440 z grą pracującą w rozdzielczości 1080p, testy z laptopem odbywały się z panelem 60Hz - gra nie przekraczała tych wartości na domyślnych ustawieniach (pewnie trzeba by wyłączyć VSync gdzieś). R9 Fury w osi wydajności jest równa lub nieco lepsza od GTX 1060 (szczególnie gdy R9 Fury od Sapphire posiada autorski układ chłodzenia, a GTX 1060 siedzi w 14" laptopie). RX VEGA 64 to poziom plus/minus GTX 1080. Niemniej co ważne to ilość VRAM. Afterburner pokazuje ile pamięci aplikacja żąda (a nie ile naprawdę używa), niemniej z R9 Fury było to około 3,8 GB, Dla GRX 1060 było to kilka MB powyżej 6GB, a dla RX Vega 64 - około 7,5GB. Gra żąda tyle pamięci ile jest dostępne, ale jak widać po FPSach - dopiero przy około 8GB na domyślnych ultra ustawieniach nie ma problemu z renderowaniem tego konkretnego obszaru w grze. R9 Fury przy ogromnych spadkach wydajności nie był w pełni obciążona więc nie wygląda to na problem związany bezpośrednio z wydajnością samego układu graficznego. Bethesda powinna dopasować algorytm tak by używał mniejszych grafik w takich sytuacjach bo karta ta nie ma żadnych problemów z wydajnością w innych, mniej widowiskowych obszarach świata gry. Wiedźmin 3 był w stanie mieścić się w 2GB VRAM. Znając optymalizację ustawień w aplikacjach AMD i Nvidii - będą to chciały rozwiązać maksymalizując detale ale minimalizując odległości zanikania… Więc dobrze musi zrobić to Bethesda.

Jeżeli chodzi o procesor (i5-6660 oraz i7-7700HQ w laptopie) to problemów tutaj raczej nie było. Da się obserwować wysokie obciążenie na jednym z rdzeni i nieco mniejsze na pozostałych. Czasami da się wyróżnić dwa bardziej obciążone rdzenie (chyba dość typowe dla optymalizowanego DX11).

Wygląda na to że te post-koparkowe Vegi Frontier Edition z 16GB VRAM mogą znaleźć poważne zastosowanie w tejże gry Bethesdy, może nawet pokonując GTX 1080Ti z marnymi 11GB VRAM :)

Do sprawdzenia w przyszłych iteracjach BETA

Ogólnie tragedii nie ma, szczególnie biorąc pod uwagę że jest to gra Bethesdy, a te bez nieoficjalnego Fixpacka mają ciężko. Czy ta gra odniesie sukces - zobaczymy. Cześć twórców treści jest trochę pesymistycznie nastawiona, wiele osób chce szybko prywatnych serwerów z modami lub do po prostu gry solo lub z ręcznie wybranymi graczami.

Po pierwszej becie

Po pierwszej becie uczucia mogą być mieszane

Błędy - podsumowanie

Zmodyfikowana postać powodująca crash gry

Zmodyfikowana postać powodująca crash gry

Problemy - podsumowanie

Uwagi co do mechaniki gry - podsumowanie

Nie jesteśmy sami

Nie jesteśmy sami w Wirginii

RkBlog

31 October 2018;

Comment article