RkBlog

Hardware, programming and astronomy tutorials and reviews.

Czy KDE 4.1 jest lepsze od 3.5?

Od wydania KDE 4.1.0 minęło trochę czasu, w weekend pojawiła się wersja 4.1.2. Nadal używam KDE 3.5 i postanowiłem sprawdzić, czy KDE 4.1 da się "normalnie" używać - jak dla mnie. Testy przeprowadziłem na Archlinuksie. W KDE 4.1 są dwie pozytywne kwestie - Konqueror nie zamula się na stronach z większą ilością JavaScriptu:

a1
Oraz druga - można przenieś zakładki, hasła z kwallet kopiując odpowiednie pliki :) Reszta już tak ładnie nie wygląda.
  • Na pulpicie nie można umieszczać ikon/plików (a ja kilka mam, np do odpalania sieci, skryptów). Mamy za to plazmoidy, czyli obecnie bezużyteczne raczej "elementy":
    a2
  • Domyślne menu to coś jak Kickoff, nawigacja po którym to masa klikania. Użytecznego tego menu dla mnie jest poniżej zera. Można zmienić je na to znane z KDE3, lecz nie jest identyczne - nie ma np "wykonaj polecenie", z czego korzystam, a także ostatnio otwieranych aplikacji:
    a3
  • Występują różne błędy - brak możliwości kopiowanie/przenoszenia za pomocą CTRL+C/V w Konquerorze (wstawia jakieś śmieci do paska adresu), niektóre aplikacje mają niedopracowany interfejs, np. nie można rozsunąć listy elementów w "Centrum informacji":
    a4
    czy też "innowacyjne funkcjonalności" w postaci +/- przy ikonach w konquerorze i dolphinie (bez przeczytania gdzieś opisu co to jest nie da się domyśleć co to robi...)
  • Po starcie systemu, przed opaleniem Xów system zajmuje około 22 MB RAM. Po odpaleniu KDE4.1 już 188, czyli jakieś 100 MB więcej niż KDE3.5 :) choć przy 1-2GB RAM różnicy to nie robi...
Podsumowując jestem zniesmaczony KDE 4.1. Głównym powodem, dla którego używam KDE jest Konqueror - połączenie przeglądarki z menedżerem plików + karty. W KDE 4.1 aplikacja ta została poprawiona (silniki KHTML/KJS), lecz pojawiło się też kilka nieładnych zmian... Za dużo efektów specjalnych, które do niczego nie są mi potrzebne.

RkBlog

Środowiska Graficzne, 7 October 2008, Piotr Maliński

Comment article