RkBlog

Hardware, programming and astronomy tutorials and reviews.

Geforce Now - pierwsze wrażenia ze streamowania gier

Geforce Now (GFN) to platforma Nvidii do streamowania gier na urządzenia użytkowników - gra działa na serwerze Nvidii a gramy z poziomu naszego komputera bez konieczności posiadania odpowiednio wydajnej karty graficznej, czy procesora. Obecnie usługa ta znajduje się w fazie beta i każdy może zapisać się i sprawdzić jak to działa. Wraz z ogłoszeniem konkurencyjnej Stadii przez Google temat streamingu gier powraca ze zdwojoną siłą. Jak to wygląda teraz w usłudze Nvidii? Sprawdźmy to.

Geforce Now

Usługa GFN jest w fazie beta od jakiegoś czasu. Żeby móc zagrać należy najpierw zapisać się i czekać aż Nvidiia przyśle kod aktywacyjny (co może trwać np. kilka tygodni). Do streamowania gry potrzebne jest dobre łącze Internetowe - 720p 60 FPS wymaga 15 Mbps a 1080p 60 FPS wymaga już 25 Mbps. Oczywiście im lepsze łącze tym lepiej. Dodatkowym parametrem jest limit transferu - streaming będzie pochłaniał gigabajty transferu i jeżeli posiadasz limity u twojego dostawcy Internetu to streaming może bardzo szybko je wykorzystać.

Zaletą streamingu gier jest brak konieczności posiadania podzespołów wymaganych przez grę - nie jest potrzebna odpowiednio wydajna karta graficzna, czy procesor. Wadą - dodatkowe opóźnienie w interakcji z grą jak i wspomniane obciążenie łącza Internetowego.

Po wyjściu z fazy beta Geforce Now będzie usługą płatną, podobnie jak płatne plany przewidziane dla Google Stadia. W przypadku usługi Nvidii cenniki nie są jeszcze znane. Obecnie GFN oferuje integrację m.in. ze Steam pozwalając nam grać w posiadane na tej platformie gry (o ile zgodne są z GFN).

Proces uruchomienia gry

Główny ekran aplikacji GFN to katalog z kompatybilnymi grami. Dostępne są zarówno gry darmowe jak i płatne. Ja wykorzystałem kilka gier jakie mam na Steam żeby zagrać w Fallouta 4 oraz Frostpunka. Pierwsza gra to dość prost strzelanka, natomiast Frostpunk to gra z dość szczegółową grafiką, choć bez nadmiaru efektów specjalnych.

Po wybraniu gry może pojawić się tester połączenia internetowego i jeżeli nie wykryje problemów zobaczymy ekran ładowania gry. Następnie dostajemy już na całym ekranie obraz wirtualizowanego środowiska - tapeta i aplikacja Steam. Po zalogowaniu się gra zostanie automatycznie zainstalowana (dzieje się to szybko) i uruchomiona. Jeżeli mamy stan gry zapisywany w chmurze to dzięki temu będziemy mogli kontynuować naszą rozgrywkę.

Proces uruchamiania Fallouta 4 i Frostpunka na GFN

Proces uruchamiania Fallouta 4 i Frostpunka na GFN

W przypadku dodatków, czy modów do gier to mogą pojawić się problemy - nie ma za bardzo możliwości instalacji aplikacji trzecich. Katalog modów Fallout 4 dostępny z poziomu gry działa bez problemu, ale postawienie klienta Nexusmods może być niemożliwe. Swego czasu gracze próbowali odpalać World of Warcraft z addonami, ale opracowane rozwiązania po którejś aktualizacji usługi przestały działać (jak i Blizzard zdjął WoW jako kompatybilną grę - streaming przez GFN może ukrywać obecność aplikacji oszukujących co im się nie spodobało).

Fallout 4 - fragment rozgrywki

Fallout 4 - fragment rozgrywki

Jakość i płynność gry

Obie gry testowałem na trzech monitorach: 21,5" LG IPS224V-PN 1080p, 13,3" 1440p Kenova (panel VA Sharp LQ133T1JX04) oraz LG 34UC88 - 34" 21:9 3440x1440. Na ekranie 1080p obraz wyglądał bardzo dobrze. Trudno było dostrzec kompresję czy artefakty. Nawet we Frostpunku posiadającym wiele drobnych detali obraz był bez zastrzeżeń. Niemniej efekt streamingu da się czasami zauważyć - np. tekst interfejsu w Falloucie czasami był nieco rozmyty. Ogólnie na obrazie można oczekiwać kompresji jak w JPEG zapisanym z wysoką jakością – tekst i temu podobne dostaną najbardziej lecz ogólnie jakość będzie dobra.

Screen z Fallouta

Fallout 4 - screenshot ze streamowanej gry

Frostpunk - screenshot ze streamowanej gry

Frostpunk - screenshot ze streamowanej gry

W przypadku ekranu 1440p pojawiły się już problemy z jakością. Przy tak małej przekątnej wizualnie były ciężkie do zauważenia ale przyglądając się z bliska dało się dostrzec blokowe artefakty mimo iż gra twierdziła iż działa w 1440p a GFN nie raportował problemów z połączeniem sieciowym. W Falloucie było to mniej widoczne niż we Frostpunku.

Odpalając GFN na dużym ultraszerokim ekranie LG problemy z 1440p stały się dość wyraźne. Możliwe że obraz z 1080p jest rozciągany do 1440p lub pojawiają się jakieś inne problemy skalowania - bo obraz jest zniekształcony. Ekran 21:9 też może być źródłem problemu.

Ustawienia streamowanego Frostpunka w 1440p

Ustawienia streamowanego Frostpunka w 1440p - zwróć uwagę na zniekształcenia obrazu

Frostpunk - screenshot ze streamowanej gry w 1440p

Frostpunk - screenshot ze streamowanej gry w 1440p

Frostpunk 1440p na dużym ekranie

Frostpunk 1440p na dużym ekranie

Latencja - opóźnienie

Na YT można znaleźć komentarze zawodowych graczy CS:GO twierdzących że na streamowanej wersji tej gry za bardzo profesjonalnie grać się nie da ze względu na opóźnienia. Niemniej nie wszystkie gry wymagają aż tak szybkich reakcji jak i nie są częścią esportu.

Żeby zmierzyć opóźnienie od np. kliknięcia klawisza do gry reagującej na to kliknięcie można użyć kamerę zdolną nagrywać z dość dużą prędkością. Kliknięcie klawisza powinno wyzwalać np. zapalenie diody LED w polu widzenia kamery. Licząc klatki od zapalenia się diody do reakcji gry możemy określić opóźnienie.

Ja wykorzystałem kamerę do astrofotografii - QHY5R-II. Kamera nagrywała z prędkością 53FPS przy 5ms czasie ekspozycji. Jako indykator użyłem płytki pyMCU i prostego skryptu w Pythonie, który podpinał się do zdarzenia wciśnięcia klawisza po czym wysyłał sygnał poprzez USB-UART do mikrokontrolera, co powodowało zapalenie diody LED. Rezultaty dla naciśnięcia spustu w Falloucie 4 są jak następują:

Mamy do czynienia z około 40% wzrostem opóźnienia. Niemniej opóźnienie nadal jest w obszarze zapewniającym dobrą rozgrywkę. Gra nadal wydaje się responsywna i da się szybko i płynnie podejmować akcje.

GFN ma też tryb streamingu z mniejszym opóźnieniem lecz nie miałem okazji go jeszcze dobrze przetestować (wybrałem domyślny zrównoważony).

Latecja - klatka 0

Latecja - klatka 0

Latecja - klatka 7

Latecja - klatka 7

Porównanie opóźnienia GFN versus wersja lokalna

Porównanie opóźnienia GFN versus wersja lokalna

Transfer

Streaming gier generuje spory transfer. Do jego mierzenie można wykorzystać logi HwInfo, aplikacje takie jak Glasswire, czy MS Windows Process Explorer. Statystyki routera też mogą być przydatne.

Testując modem Netgear działającego w sieci 4G Orange wskazywał on zużycie 0,01GB transferu co około 12-13 sekund grając w Frostpunka na 1440p. Z tego wychodzi około 22 minuty na 1 GB danych.

Statystyki ruchu sieciowego w Glasswire
Statystyki ruchu sieciowego w Glasswire

Statystyki ruchu sieciowego w Glasswire

Aktywność interfejsu sieciowego w trakcie streamowania gry

Aktywność interfejsu sieciowego w trakcie streamowania gry

Sieci bezprzewodowe

Połączenia bezprzewodowe oferują mniejszą przepustowość niż Ethernet, tym bardziej gdy z pasma korzysta więcej urządzeń. WiFi 2.4GHz jest nieco poniżej wymaganej przepustowości. Połączenie na 5GHz oferuje już większą przepustowość - o ile router jak i karta sieciowa obsługują nowsze standardy. Zaleca się routery Dual-Band i najnowsze standardy takie jak IEEE 802.11ac.

Przepustowość połączeń LTE/4G będzie zależała od jakości i ruchu w sieci operatora. O ile nie mamy ostrych limitów na transfer to możemy próbować szczęścia streamując gry po LTE. Także tutaj kluczowy może być odpowiednio nowoczesny modem obsługujący tryby LTE wykorzystywane przez wybranego operatora.

Streaming Frostpunka

Frostpunk streamowany po sieci 4G Orange poprzez router Netgear z WiFi 2.4GHz

Test WiFi 5GHz AC

Test WiFi 5GHz AC

Test WiFi 2.4GHz

Test WiFi 2.4GHz

Test Netgear AirCard 4G Orange + WiFi 2.4GHz

Test Netgear AirCard 4G Orange + WiFi 2.4GHz

Test 4G Orange + modem Huawei E8372 USB

Test 4G Orange + modem Huawei E8372 USB

Speedtest dla Orange 4G + Netgear

Speedtest dla Orange 4G + Netgear

Speedtest dla kablówki Vectry

Speedtest dla kablówki Vectry

Zalety ze streamingu gier

Streaming gier ma kilka zalet - możliwość uruchomienia gry bardzo szybko i z praktycznie dowolnego urządzenia. Brak konieczności utrzymywania komputera zdolnego uruchomić coraz to bardziej wymagające gry komputerowe. Z odpowiednio dopracowanym sklepem streaming powinien pozwolić nam na znacznie lepsze możliwości testowania gier przed zakupem jak i nowe możliwości gry online z innymi graczami, znanymi streamerami i temu podobne.

Docelowo przekaz zapewne będzie opierał się o możliwość grania gdziekolwiek i kiedykolwiek na naszym ultramobilnym ultrabooku, czy nawet telefonie.

Wady streamingu gier

Streaming ma też swoje wady. Po pierwsze lepsza jakość będzie płatna, a opłata w pewnym momencie przekroczy koszt komputera PC, którego usługa miała zastąpić. W zależności od twojej lokalizacji nielimitowany Internet o odpowiedniej przepustowości może nie być dostępny lub dodatkowo płatny - to kolejne koszty. Także opóźnienia powodowane przez streaming mogą okazać się nie do zaakceptowania przez niektórych graczy.

Mimo iż karty graficzne średniej i wysokiej półki są obecnie relatywnie drogie, to karty poprzedniej generacji do gry w 1080p są w znacznie bardziej przystępnych cenach. Streaming może znaleźć się w sytuacji oferowania jakości i możliwości podobnych budżetowym komputerom PC. Wersje premium streamingu (4K 60 FPS) np. dla Cyberpunka 2077 mogą być kuszące ze względu na bardzo wysokie wymagania co do wydajności komputera, niemniej mogą być ograniczone dostępnością odpowiednio wydajnego pasma internetowego, co może skończyć się płatną subskrypcją do streamingu, dodatkowo płatnym pakietem od DUI jak i pełną ceną gry – streaming ma sporo drobnych kosztów.

Zagrożenia ze strony platform do streamingu gier

Google, Nvidiia, czy wydawcy gier komputerowych nie są instytucjami charytatywnymi. Rozwój platform do streamowania gier może nasilić, bądź też stworzyć nowe metody monetyzacji gier jak i dodatkowe źródła danych zbieranych o nas przez np. Google. Gry takie jak Fallout 4 czy Skyrim bez modów dawno by wymarły. Na PC instalowanie modów to nie problem, nawet trafiły po części na konsole. Na GFN, czy Stadii dostęp do modów może być ograniczony wyłączenie do tego na co pozwoli wydawca gry (Bethesda i ciągłe próby monetyzacji modów).

Gry dostępne w streamingu mogą też zacząć wykorzystywać model płatnej subskrypcji, czy jeszcze ciaśniej integrować mikropłatności. Notyfikacje ze Stadii informujące o ofercie, która powinna nam się spodobać dzięki danym zebranym przez Google o nas itd.

Jeżeli model biznesowy GFN pójdzie w kierunku dostawców usług Internetowych to także nasz dostawca kablówki, czy telekom zaczną reklamować dodatkowo płatne pakiety zawierające dostęp do GFN z lub bez limitu transferu.

W erze tworzenia gier dla akcjonariuszy streaming może zostać wykorzystany do tworzenia kolejnych poziomów monetyzacji, a nie do tworzenia nowych i innowacyjnych gier komputerowych dla graczy.

Na zakończenie

Geforce Now już teraz sprawia dobre wrażenie. Wystarczy dobre połączenie i już teraz można grać w wybraną grę. Technologia już jest i jestem ciekaw jak sprawdzi się na realiach rynku gier komputerowych. Stadia dostała sporo uwagi mediów jak i ekspertów. Dla osób zajmujących się urządzeniami mobilnymi usługi streamingu to nowa i pożądana funkcjonalność. Ultrabooki, laptopy konwertowalne, czy nawet coraz wydajniejsze smartphony są w stanie odpalić natywnie tylko mniej wymagające gry. Wiele Chromebooków nawet przy słabych dwurdzeniowych Celeronach posiada kartę WiFi w standardzie AC.

Osoby zajmujące się bardziej wyczynowym graniem i sprzętem dla graczy (jak np. GamersNexus) dostrzegają ograniczenia tych usług. W USA infrastruktura nie jest zbyt dobra i w wielu miejscach limity transferu to standard, przez co streaming nie będzie usługą kompatybilną z wymaganiami graczy grającymi często, a tym bardziej na większych rozdzielczościach.

Osobiście jak na razie nie widzę powodów, dla których miałbym wybrać streaming. Ceny wymaganych podzespołów musiały by być na tyle zaporowe by lepszym rozwiązaniem okazał się streaming. Możliwe jest, aczkolwiek nie oczekiwane że Cyberpunk będzie wymagał topowej karty graficznej (np. RTX 2080 Ti lub nowsza, przyszła karta AMD z RT), by móc grać na wysokich lub większych detalach i na większej rozdzielczości niż 1080p. Przy cenach kart graficznych z tej półki streaming może być opcją dla osób przed zakupem lub grających na tyle mało że zakup sprzętu nie jest tego warty.

GFN - do poprawy, do usprawnienia

W GFN widziałbym kilka poprawek i usprawnień. Na pewno warto lepiej obsługiwać ekrany o rozdzielczości większej niż 1080p. W zależności od DPI można by wybierać 1080p na pełnym ekranie lub stosować obramowania i centrować obraz. Warto też dodać standaryzowaną aplikację do pomiaru opóźnienia. Demo-strzelanka, która dostępna jest natywnie jak i na GFN oraz wbudowany sygnalizator klików. Opóźnienie to pierwsze co będzie sprawdzane więc warto mieć dobre narzędzie, które się tym zajmie.

RkBlog

Gry, 26 August 2019, Piotr Maliński

Comment article