RkBlog

Hardware, programming and astronomy tutorials and reviews.

IDE webdevelopera - przemyślenia

Istnieje wiele IDE dla różnych języków i platform programistycznych, ale jakoś nie ma typowego IDE do aplikacji webowych (patrząc się w stroję frameworków Py/Rb). Jak dla mnie "takie" IDE nie powinno mieć n-okienek z debugerami, 200 ikon menu i nie wiadom

Istnieje wiele IDE dla różnych języków i platform programistycznych, ale jakoś nie ma typowego IDE do aplikacji webowych (patrząc się w stroję frameworków Py/Rb). Jak dla mnie "takie" IDE nie powinno mieć n-okienek z debugerami, 200 ikon menu i nie wiadomo z czym jeszcze (np. eric4). Podstawa to edytor Kate:

Czego nie ma to zarządzanie projektami. Nie trzeba tu wielkiej filozofii - wystarczy coś jak Kate Project Manager - wybieram katalogi, które są "projektami" i mogę łatwo nawigować po ich zawartości. Dodatkowo na wzór rozwiązań z Komodo - poręczne jest tworzenie "skryptów" w każdym z projektów (np. gotowiec na odpalenie serwera, przetworzenie danych itp.). Co do integracji z systemami kontroli wersji to do prostych zadań konsola starczy, choć warto mieć pod ręką odpowiednie GUI (np. do SVN). Proste, czyste i funkcjonalne.

Patrząc na to z innej strony "ciekawe" IDE mogłoby powstać, gdyby Konqueror w kartach umiałby bezproblemowo otwierać karty konsoli, czy też edytora tekstowego (~Kate). Dodać opcję "dokowania" wybranych kart do dolnego menu i aplikacja kształtuje się całkiem przyjemnie.

RkBlog

Django, 28 October 2008,

Comment article