RkBlog

Hardware, programming and astronomy tutorials and reviews.

Albionowe wiadomości 27.02.2008

4 Marteka Piaskowy Dżin uległ nawałnicy wideł i kirysów mężnych rycerzy. Niestety 13 Marteka dżin odrodził się i znów droga w góry jest zablokowana. Atakom opiera się glizda, natomiast mamut czuje się wyalienowany. Dark Horse i spółka zajmują się Lodowym Golemem, który jeszcze się trzyma. Pokonano cerbera, feniksa i sfinksa. Biały smok, lub też według sułtana biała inwalida nadal blokuje dostępu do smoczego gniazda.

Po ścieżkach Albionu kroczy od dni paru potomek znamienitego Von Fiederhorfa. Życzymy powodzenia w nowym wcieleniu.

Sułtan Bloody Fox po wysłuchaniu opinii ludu odmówił warunkowego zejścia Phantomowi z czarnej listy.

W propozycjach do autora poruszono dzisiaj znaczenie miesięcy, a dokładniej sens miesiąca pokoju – argosba. Kilku graczy zasugerowałoby żeby w argosba można było porywać, jak i wsadzać do więzienia. Dodatkowo w innym miesiącu można byłoby atakować i okradać, lecz nie wsadzać do więzienia czy porywać. VanSocrates zaproponował drugie źródło, a raczej alternatywną ścieżkę uzyskania kryształowej czaszki uwzględniającą mini-monstrum na Wyżynie.

A teraz wiadomości gospodarcze. W Zigurze za 500 tysięcy talarów kupimy pirytowy naramiennik lub nagolennik. kościa kosa czy płonące nunchaku to wydatek jednego miliona talarów. Skrzydła dedala mogą być nasze za jedyne 300 tysięcy talarów. Niedawne zwycięstwa nad dżinem poprawiły nieco zasoby kwarcu. Cena tego surowca wahała się między jednym a dwoma tysiącami talarów za sztukę. Na międzynarodowym rynku widać wyraźne ożywienie. GROMEK kupi serce smoka, Elbandito kupi natomiast żaglowiec i kryształową czaszkę. Dark Sider licytuje antyczny hełm achajski, a osoby zainteresowane kościmi kosami powinny przyjrzeć się ofercie Conquerora. Za dzbanki wylicytować można pazur sfinksa od Cadzika.

Dzisiejszy reportaż poświęcimy zawodom. Jakich warto uczyć się na początku? Na to i inne pytania spróbuje odpowiedzieć nasz reportaż. Po opuszczeniu wyspy dziewic i oddaniu glejtu perlikusa mamy drugi poziom parobka i możemy dalej rozwijać ten zawód, by np. móc zostać kupcem, czy też możemy rozpocząć czeladnikowanie nowego zawodu. Pierwszy zawód jaki wybierzemy powinien umożliwiać nam produkcję bez konieczności pływania. Młodzi katolicy mogą wyuczyć się fachu stolarza i z lokalnie dostępnych drągów produkować deski i beczki, młodzi prawosławni mogą wyuczyć się ogrodnika i tkacza, czy też np. kamieniarza. W Zigurze jest nieco trudniej, gdyż garncarz jak i destylarz wymagają węgla, a ten dostępny jest w górach od poziomu stolnika, czy też w Parhas, lecz trzeba pływać i mieć księgę dżungli. Początkowy zawód, czy zawody pozwolą nam zarobić pierwsze kilkadziesiąt, czy kilkaset tysięcy talarów umożliwiając dalszy rozwój postaci. Jeżeli mamy aktywnego seniora może wysłać nas na potrzebne mu zawody, wtedy to zazwyczaj senior zajmuje się przygotowaniem surowców do przerobu. Jeżeli chcemy zostać kupcem, a w przyszłości narbonusem to musimy dalej rozwijać zawody. Nie trzeba wszystkich przesiedzieć aż po wymagany poziom. Do podtrzymywania zawodów przed spadkiem, a także do ich ponoszenia możemy wykorzystać zdolności Yuana żyjącego na lodowcu. Za 2 wina i jeden kwarc może podszkolić nas w jakimś zawodzie. Tak więc wystarczy zgromadzić nieco win i kwarcu i udać się z wizytą.

RkBlog

Arena Albionu, 26 July 2008, Piotr Maliński

Comment article