RkBlog

Hardware, programming and astronomy tutorials and reviews.

Krótka recenzja Astronomy Now 1/2011

Astronomy Now to jeden z brytyjskich miesięczników poświęcony astronomii. Numer styczniowy 2011 kosztował 3,5 funta (~15 PLN), a w Empiku za 36,90 PLN. Za tą cenę otrzymujemy prawie 110 kolorowych stron czasopisma poruszających różne ciekawe tem

Astronomy Now to jeden z brytyjskich miesięczników poświęcony astronomii. Numer styczniowy 2011 kosztował 3,5 funta (~15 PLN), a w Empiku za 36,90 PLN. Za tą cenę otrzymujemy prawie 110 kolorowych stron czasopisma poruszających różne ciekawe tematy.

g0

Co znajdziemy ciekawego w pierwszym tegorocznym numerze? Artykuły poświęcone obserwacjom astronomicznym z miast - co można wypatrzeć przez blask miejskich lamp. Redaktorzy także zbadali sprawę słynnej już egzoplanety Glise 581g. Według jednego zespołu naukowców planeta ta znajduje się w złotej strefie swojej gwiazdy i może występować na niej ciekła woda. Według drugiego zespołu planeta ta nie istnieje. Kto ma rację? Zostając przy gwiazdach kolejny artykuł omawia chemię gwiazd, pyłu i innych obiektów obecnych w kosmosie. Z artykuły dowiemy się jakie związki chemiczne odkryto w przestrzeni kosmicznej, czy w kometach. Ostatni artykuł numeru opisuje brytyjskie marki na rynku astronomicznym - te dawne jak i obecne, np. dobrze znany Orion Optics UK.

g1
g2

Treść uzupełniają także stałe pozycje jak najnowsze doniesienia ze świata astronomii, opis nocnego nieba z bieżącymi mapkami, czy porady dla astroamatorów. Znajdziemy też dość szczegółowe reklamy brytyjskich sklepów astronomicznych jak Green Witch, The Widescreen Centre, Altair Astro czy StarlightXpress. Nie zabraknie też zapowiedzi i planu wykładów na targach AstroFest 2011.

g3

Tematem numeru został Uran i jego księżyce. W serii kilku artykułów zawarto wspomnienia Sir Patricka Moora z relacji przelotu sondy Voyager 2, opis obserwacji prowadzonych przez Williama Herschela jak i dzisiejsze spojrzenie na tą nietypową dość planetę i jej świat. Planet ta jest bardzo słabo poznana i nie licząc sondy Voyager nie była nękana Ziemskimi sondami. Co spowodowało tak duże nachylenie planety, jakie siły oddziałują na pierścienie i na lodowych księżycach, jak zbudowane jest wnętrze planety i co generuje jej pole magnetyczne? To wiele pytań, na które nie ma odpowiedzi. VLT, czy Keck są w stanie monitorować zmiany pogodowe, czy odkryć jakiś nowy mały księżyc, lecz nie odpowiedzą na wiele pytań. Uran i Neptun to lodowe giganty, różniące się pod wieloma względami od gazowych gigantów takich jak Saturn czy Jowisz. Odkrycia wielu egzoplanet o rozmiarach zbliżonych zbliżonych do Urana czy Neptuna może wskazywać że tego typu planety są dość pospolite we wszechświecie. Powiązanie z tematyką egzoplanet rozbudziło na nowo zainteresowanie Uranem i możliwością wysłania tam sondy kosmicznej. W zgłoszonych propozycjach znajdziemy kilka planów NASA jak i ESA. Jedna z nich - Pathfinder ESA mogłaby wystartować nie wcześniej niż w 2021 roku i dotrzeć do Urana po 15 latach podróży! O historii, nauce i zmaganiach technicznych przeczytamy w serii bardzo ciekawych artykułów.

g4
RkBlog

28 January 2011;

Comment article