RkBlog

Hardware, programming and astronomy tutorials and reviews.

Duże apertury do fotografowania planet

Przegląd dużych tub jakie można zastosować do fotografowania planet

Wyczynowa fotografia planetarna za pomocą dużych teleskopów nie jest łatwa do zrealizowania bez wykładania sporej ilości gotówki. Z jednej strony nośność "tanich" montaży jak EQ6 dość szybko się kończy wraz ze wzrostem rozmiaru interesującego nas teleskopu. Po drugie nie ma zbyt wiele dużych teleskopów w sensownych cenach. Jak wyglądają więc opcje na fotografowanie planet za pomocą 14" i większych teleskopów?

Punktem odniesienia jest popularny SCT 14". Waga 20kg, długość tuby 80 cm, cena około 20 000 tysięcy PLN za nowy, około 10 000 PLN za używaną tubę na giełdzie w USA. EQ6 z taką tubą sobie poradzi. Jest też krótka jak na taką aperturę, więc będzie także dość poręczna. Zamknięte tuby mają jednak problem z efektywnym chłodzeniem, dlatego wiele osób montuje jakieś systemy chłodzenia w swoich tubach SCT. C14 używane jest przez wielu znanych astrofotografów - np. Damiana Peacha, czy Christophera Go. SCT nie są też najlepsze do fotografii w ultrafiolecie (spory sferochromatyzm i aberracja sferyczna). Jednak jest to duża apertura w małym opakowaniu.

Newtony także są licznie reprezentowane wśród doświadczonych astrofotografów. Anthony Wesley używa 16" a Damian Peach także 14" Newtona (plus SCT). Za 14" Newtona Orion Optics VX14 zapłacimy 9000 PLN. Tuba ma 150 cm długości (f/4.5) i waży 20 kg. Newtony łatwiej chłodzić, nie mają problemów z ultrafioletem, jak i są tańsze od SCT. Ich wadą jest znacznie dłuższa tuba i jasna światłosiła, która może utrudniać precyzyjne ostrzenie. Także wyjście optyczne ulokowane jest z przodu tuby co może utrudniać użytkowanie Newtona na niedużych balkonach. Długie tuby są także bardziej wrażliwe na wiatr. Damian Peach używa Newtona fotografując na terenie Wielkiej Brytanii, a na Barbados zabiera C14. Obie konstrukcje mają swoje wady i zalety. Przy jeszcze większych tubach pozostają praktycznie tylko Newtony.

Przy okazji Newtonów trzeba wspomnieć o tych na montażu Dobsona. Za rozsuwaną 14" tubę SkyWatchera zapłacimy 6000 a za 8400 PLN wersję z napędami w obu osiach (goto). By móc użyć Dobsona do fotografowania planet potrzebny będzie napęd pozwalający śledzić planetę. Teleskop Express wprowadził ostatnio tanie platformy paralaktyczne dla Dobsonów - to może być pewne minimum pozwalające na używanie tych montaży w fotografii planet. Dodatkowe napędy w obu osiach Dobsona także mogą okazać się niezbędne by w łatwy i efektywny sposób kadrować planetę w polu widzenia kamery. Jak na razie Dobsony na platformach nie są stosowane zbyt powszechnie - może nowe tanie platformy to zmienią (jeżeli okażą się wystarczająco dokładne).

Poza Newtonami i SCT nie znajdziemy chyba nic innego na rynku masowo produkowanych teleskopów co oferowałoby 14 lub więcej cali. Na rynku "manufaktur", teleskopów produkowanych na zlecenie przez wyspecjalizowane firmy znajdziemy sporo tub, niestety drogich. Dall Kirkham f/20 14" to wydatek co najmniej 20 - 25 tysięcy PLN (Gladius, Sky Vision). Tuby takich Dall Kirkhamów są długi, czasami dłuższe od Newtonów. Zaleta to natywna ciemna światłosiła (odpada stosowanie Barlowa, mamy większy margines ostrości jak i margines kolimacji).

Szukając dalej znajdziemy inne firmy oferujące np. Newtony-Cassagrainy, Dall Kirkhamy, czy Cassagrainy w cenach jeszcze wyższych od 20-25 tysięcy PLN za 14". Brak masowej produkcji / masowej potrzeby na rynku winduje ceny w górę... niestety.

A powyżej 14" co mamy dostępne na rynku? Newton f/4 VX16 za 13 500 PLN, Hubble Optics DK 16" f/20 za 18 500 PLN + transport i cła. Za VX20 zapłacimy 23 tysiące PLN. Do tego należy doliczyć montaż zdolny prowadzić 40 kg tubę o długości 2 metrów.

RkBlog

Astrofotografia planetarna, 1 July 2012,

Comment article