Jak złapać pierścienie Jowisza i Urana?
Zarówno Jowisz jak i Uran posiadają pierścienie. Te Jowisza są bardzo słabo widoczne, a Uran jest po prostu bardzo daleko. Mimo to największe ziemskie teleskopy są w stanie sfotografować pierścienie Jowisza:



Wszystkie te fotografie wykorzystywały pasma, w których metan silnie absorbuje światło - przez co tarcza planety staje się ciemniejsza od pierścieni i ich nie zaświetla. Profesjonalny sprzęt pracował przy długościach fali rzędu 1800 - 2200 nm. Amatorzy za pomocą kamer CCD nie mogą niestety fotografować w tak dalekiej podczerwieni. Pozostaje nam pasmo metanu przy 889 nm...
Fotografowanie Jowisza, czy Saturna w paśmie metanu to nie nowość. Baader, czy Custom Scientific produkują filtry "metanowe" i dysonując czułą w podczerwieni kamerą można wykonywać typowe fotografie z pasma metanu. Należy uwzględnić że czasy ekspozycji dla np. f/10 będą rzędu nawet 0,5 - 1 sekundy dla kamerki z matrycą ICX618 lub podobną. Tak ciemny jest Jowisz w paśmie metanu.
Czy amatorzy mogą pokusić się o sfotografowanie pierścieni Urana lub Jowisza? Teoretycznie jest to osiągalne - jak dobrze się poszuka to znajdzie się kilka pomysłów / planów fotografii Urana w paśmie metanu na bardzo długich ekspozycjach. Osiągalny wynik przedstawiałby co najwyżej coś w rodzaju małego rozmytego okręgu - ale to zawsze coś. Ze względu na odległość Urana potrzebne są długie ogniskowe, a ze względu na niską jasność fotografowanych detali - ekspozycje rzędu kilkunastu, czy nawet kilkudziesięciu minut (założenia różnych projektów). Wymaga to już DS-owych chłodzonych kamer o bardzo niskich szumach odczytu i sporej czułości.
Dla Jowisza prześwietlenie pasma metanu dla DSI III Pro (ICX285) i f/10 to ekspozycje rzędu około kilku minut. W przypadku pierścieni Jowisza to chyba nawet nikt nie myślał by tego próbować... wykorzystywano jednak pasmo metanu i dłuższe ekspozycje do obserwacji wewnętrznych księżyców Jowisza - Andrastei, Amalthei, Thebe i Metisa. Niektóre z nich można złapać przy zwykłej fotografii Jowisza, ale zazwyczaj giną w jego blasku. Stosując szereg ekspozycji zbieranych przez godzinę, czy dłużej pozycje wszystkich księżyców Jowisza zakreślą część swojej orbity - co może być przydatne do odróżniania ich od gwiazd, czy szumu.
Długie ekspozycje wymagają prowadzenia. Najlepszym rozwiązaniem może okazać się zewnętrzny guiding prowadzący na fotografowanej planecie. Do tego ciemne, bezksiężycowe niebo i dobry seeing... Opozycja Jowisza przed nami, oby warunki pogodowe pozwoliły na takie eksperymenty ;)
Comment article